Odetchnąłem czyli 'Fachowcy' część druga.

Tak tak, znowu miałem wielką wkur.we, mój ulubiony specjalista od płytek zrobił kawałek podłogi i znów nie przychodzi. Arghhhh. Zabić i na słup po środku miasta z wielką tablicą na szyi ‚BYŁEM KIEPSKIM PRACOWNIKIEM, TRAGICZNYM, OSZUKIWAŁEM, JESTEM NIESŁOWNY I BIORĘ WYGÓROWANE WYNAGRODZENIA’.

Ale, ale odezwał się na szczęście mój znajomy, który nam kładł płytki w TBSach, powiedział że na kilka godzin dziennie może wpadać no i od wczoraj już robi, wybawienie normalnie. Mam nadzieje, że pociągnie też do końca inne roboty, drzwi, parapety itd. Generalnie sprawdzona firma, może nie robi szybko, ale bardzo dokładnie i ładnie. Zresztą uczył się wszystkiego na własnym domu, doradza mądre rzeczy itd. Wczoraj się na przykład dowiedziałem, że parapet wewnętrzny powinien mieć spadek do środka, ot ciekawostka.
Polecam człowieka bardzo, jak by co to kontakt do niego mam.

Druga sprawa to taka, iż mają być media już wszystkie do końca przyszłego tygodnia, no nareszcie bo się już chłodnawo robi, jajka normalnie zamarzają na zewnątrz w nocy, nie wspomnę o innych potrzebach, które potrafią obudzić w środku nocy… a do rodziców kawałek… z zaciśniętymi pośladami … porażka.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: